Warszawa 01.10.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
"Cztery pory miłości" w reżyserii Wojciecha Czerwińskiego to wyjątkowy, autorski spektakl muzyczny inspirowany polską muzyką ludową. To opowieść o losie dwójki bohaterów: kobiety i mężczyzny, i ich wielkiej miłości – niemożliwej do spełnienia.
Spektakl składa się z czterech części, które niczym cztery pory roku symbolizują cztery pory życia i tytułowe – cztery pory miłości. Współcześnie zaaranżowane melodie i pieśni ludowe, w których pobrzmiewają echa „Czterech pór roku” Vivaldiego, w zaskakujący sposób oddają emocje, nadzieje i rozczarowania dwojga bohaterów. Tematyka i nastrój wykonywanych na żywo utworów sprawiają, że spektakl zyskuje narrację, pozwalając śledzić losy ludzi, których życie zamknięte jest w metaforycznym obrazie przemian zachodzących każdego roku w naturze.
Ważne informacje:
W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe oraz dym sceniczny. Osoby wrażliwe na te teatralne środki prosimy o szczególną ostrożność.
Spektakl składa się z czterech części, które niczym cztery pory roku symbolizują cztery pory życia i tytułowe – cztery pory miłości. Współcześnie zaaranżowane melodie i pieśni ludowe, w których pobrzmiewają echa „Czterech pór roku” Vivaldiego, w zaskakujący sposób oddają emocje, nadzieje i rozczarowania dwojga bohaterów. Tematyka i nastrój wykonywanych na żywo utworów sprawiają, że spektakl zyskuje narrację, pozwalając śledzić losy ludzi, których życie zamknięte jest w metaforycznym obrazie przemian zachodzących każdego roku w naturze.
Ważne informacje:
W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe oraz dym sceniczny. Osoby wrażliwe na te teatralne środki prosimy o szczególną ostrożność.
Warszawa 02.10.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
"Cztery pory miłości" w reżyserii Wojciecha Czerwińskiego to wyjątkowy, autorski spektakl muzyczny inspirowany polską muzyką ludową. To opowieść o losie dwójki bohaterów: kobiety i mężczyzny, i ich wielkiej miłości – niemożliwej do spełnienia.
Spektakl składa się z czterech części, które niczym cztery pory roku symbolizują cztery pory życia i tytułowe – cztery pory miłości. Współcześnie zaaranżowane melodie i pieśni ludowe, w których pobrzmiewają echa „Czterech pór roku” Vivaldiego, w zaskakujący sposób oddają emocje, nadzieje i rozczarowania dwojga bohaterów. Tematyka i nastrój wykonywanych na żywo utworów sprawiają, że spektakl zyskuje narrację, pozwalając śledzić losy ludzi, których życie zamknięte jest w metaforycznym obrazie przemian zachodzących każdego roku w naturze.
Ważne informacje:
W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe oraz dym sceniczny. Osoby wrażliwe na te teatralne środki prosimy o szczególną ostrożność.
Spektakl składa się z czterech części, które niczym cztery pory roku symbolizują cztery pory życia i tytułowe – cztery pory miłości. Współcześnie zaaranżowane melodie i pieśni ludowe, w których pobrzmiewają echa „Czterech pór roku” Vivaldiego, w zaskakujący sposób oddają emocje, nadzieje i rozczarowania dwojga bohaterów. Tematyka i nastrój wykonywanych na żywo utworów sprawiają, że spektakl zyskuje narrację, pozwalając śledzić losy ludzi, których życie zamknięte jest w metaforycznym obrazie przemian zachodzących każdego roku w naturze.
Ważne informacje:
W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe oraz dym sceniczny. Osoby wrażliwe na te teatralne środki prosimy o szczególną ostrożność.
Warszawa 07.10.2026, g. 11:00
od 47.25 pln
Wielka przygoda Karolci, jak większość wielkich przygód, zaczęła się całkiem zwyczajnie. Gdyby nie przypadek, mogłaby się nie zdarzyć, albo zdarzyć komuś innemu. Szczęśliwie przytrafia się naszej Karolci! Przypadkowo znaleziony w szczelinie podłogi błękitny koralik daje jej niezwykłe moce, pozwala spełniać marzenia i sprawia, że nic już nie będzie takie samo…
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
Warszawa 07.10.2026, g. 13:00
od 47.25 pln
Wielka przygoda Karolci, jak większość wielkich przygód, zaczęła się całkiem zwyczajnie. Gdyby nie przypadek, mogłaby się nie zdarzyć, albo zdarzyć komuś innemu. Szczęśliwie przytrafia się naszej Karolci! Przypadkowo znaleziony w szczelinie podłogi błękitny koralik daje jej niezwykłe moce, pozwala spełniać marzenia i sprawia, że nic już nie będzie takie samo…
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
Warszawa 08.10.2026, g. 11:00
od 47.25 pln
Wielka przygoda Karolci, jak większość wielkich przygód, zaczęła się całkiem zwyczajnie. Gdyby nie przypadek, mogłaby się nie zdarzyć, albo zdarzyć komuś innemu. Szczęśliwie przytrafia się naszej Karolci! Przypadkowo znaleziony w szczelinie podłogi błękitny koralik daje jej niezwykłe moce, pozwala spełniać marzenia i sprawia, że nic już nie będzie takie samo…
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
Warszawa 08.10.2026, g. 13:00
od 47.25 pln
Wielka przygoda Karolci, jak większość wielkich przygód, zaczęła się całkiem zwyczajnie. Gdyby nie przypadek, mogłaby się nie zdarzyć, albo zdarzyć komuś innemu. Szczęśliwie przytrafia się naszej Karolci! Przypadkowo znaleziony w szczelinie podłogi błękitny koralik daje jej niezwykłe moce, pozwala spełniać marzenia i sprawia, że nic już nie będzie takie samo…
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
Warszawa 09.10.2026, g. 11:00
od 47.25 pln
Wielka przygoda Karolci, jak większość wielkich przygód, zaczęła się całkiem zwyczajnie. Gdyby nie przypadek, mogłaby się nie zdarzyć, albo zdarzyć komuś innemu. Szczęśliwie przytrafia się naszej Karolci! Przypadkowo znaleziony w szczelinie podłogi błękitny koralik daje jej niezwykłe moce, pozwala spełniać marzenia i sprawia, że nic już nie będzie takie samo…
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
„Karolcia” to spektakl o marzeniach, o empatii, o dorastaniu, ale również o teatrze: o jego magicznej sile zmiany fikcji w prawdziwe doświadczenie, które śmieszy, wzrusza, zaskakuje. Aktorzy przeistaczają się w postacie na oczach widzów i zabierają ich w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe.
„Karolcia” to spektakl pełen magii, dźwięków i dobrej zabawy!
Spektakl-słuchowisko oparty na motywach książki Marii Krüger, angażuje widzki i widzów na wielu poziomach, pozwala im wejść do świata Karolci uruchamiając wszystkie ich zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch a nawet smak. W spektaklu wykorzystane zostaną elementy teatru lalkowego, teatru cieni i teatru radiowego.
Zapraszamy dzieci od 6. roku życia. Przedstawienie polecamy również dzieciom z dysfunkcją wzroku. Jego forma i treść zyskały akceptację specjalistów z Polskiego Związku Niewidomych.
Warszawa 10.10.2026, g. 19:30
od 68.25 pln
„Kochany, najukochańszy...” to opowieść „o tym, co najważniejsze” – o miłości bezgranicznej, bezwarunkowej, miłości czystej, choć zmysłowej, miłości nieoczekującej wzajemności. Miłości najcenniejszej do kogoś najdroższego, najukochańszego.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Warszawa 11.10.2026, g. 18:00
od 68.25 pln
„Kochany, najukochańszy...” to opowieść „o tym, co najważniejsze” – o miłości bezgranicznej, bezwarunkowej, miłości czystej, choć zmysłowej, miłości nieoczekującej wzajemności. Miłości najcenniejszej do kogoś najdroższego, najukochańszego.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Warszawa 15.10.2026, g. 19:30
od 26.25 pln
Щастя є, чи його немає? Що таке щастя? Яким способом виміряти те щастя?
Для кожної людини поняття ЩАСТЯ складається з різних чинників: для когось це новий автомобіль, а для когось букетик польових квітів з рук коханої людини...
Чи щастя це інший вимір світосприйняття, системи координат людських взаємовідносин, щось, що виходить за рамки матеріального світу?
Як можна вкрасти щастя, якщо воно не матеріальне, а знаходиться у серці, душі, підсвідомості людини?
Неймовірно, але таки можна...
Чи може людина перешкодити крадіям щастя?
Як вберегти свій світ любові, добра, світла і тепла від мороку і холоду заздрості, підлості і брехні?
8 листопада відбудеться показ вистави-читання “Украдене щастя” за п’єсою класика української літератури Івана Франка, у перекладі польською Przemysław Lis Markiewicz на Камеральній сцені Театру Польського ім. Арнольда Шифмана у Варшаві.
Вистава йде польською і українською мовами у супроводі написів.
Виконавці - польські і українські актори.
Czy szczęście istnieje, czy go nie ma? Czym właściwie jest szczęście? W jaki sposób można je zmierzyć?
Dla każdego człowieka pojęcie SZCZĘŚCIA składa się z różnych czynników: dla jednego to nowy samochód, a dla innego bukiecik polnych kwiatów z rąk ukochanej osoby...
Czy szczęście to inny wymiar postrzegania świata, systemu współrzędnych ludzkich relacji, coś, co wykracza poza ramy materialnego świata?
Jak można ukraść szczęście, jeśli nie jest ono materialne, lecz znajduje się w sercu, duszy, podświadomości człowieka? Niewiarygodne, ale jednak można... Czy człowiek może uchronić się przed złodziejami szczęścia? Jak ocalić swój świat miłości, dobra, światła i ciepła przed mrokiem i chłodem zazdrości, podłości i kłamstwa?
Czytanie dramatu „Ukradzione szczęście” Iwana Franki, jednego z najwybitniejszych twórców literatury ukraińskiej, w przekładzie Przemysława Lisa Markiewicza zrealizowano w ramach Rezydencji Artystycznej Instytutu Teatralnego dla Twórczyń i Twórców z Ukrainy.
Spektakl grany w języku polskim i ukraińskim z napisami.
Для кожної людини поняття ЩАСТЯ складається з різних чинників: для когось це новий автомобіль, а для когось букетик польових квітів з рук коханої людини...
Чи щастя це інший вимір світосприйняття, системи координат людських взаємовідносин, щось, що виходить за рамки матеріального світу?
Як можна вкрасти щастя, якщо воно не матеріальне, а знаходиться у серці, душі, підсвідомості людини?
Неймовірно, але таки можна...
Чи може людина перешкодити крадіям щастя?
Як вберегти свій світ любові, добра, світла і тепла від мороку і холоду заздрості, підлості і брехні?
8 листопада відбудеться показ вистави-читання “Украдене щастя” за п’єсою класика української літератури Івана Франка, у перекладі польською Przemysław Lis Markiewicz на Камеральній сцені Театру Польського ім. Арнольда Шифмана у Варшаві.
Вистава йде польською і українською мовами у супроводі написів.
Виконавці - польські і українські актори.
Czy szczęście istnieje, czy go nie ma? Czym właściwie jest szczęście? W jaki sposób można je zmierzyć?
Dla każdego człowieka pojęcie SZCZĘŚCIA składa się z różnych czynników: dla jednego to nowy samochód, a dla innego bukiecik polnych kwiatów z rąk ukochanej osoby...
Czy szczęście to inny wymiar postrzegania świata, systemu współrzędnych ludzkich relacji, coś, co wykracza poza ramy materialnego świata?
Jak można ukraść szczęście, jeśli nie jest ono materialne, lecz znajduje się w sercu, duszy, podświadomości człowieka? Niewiarygodne, ale jednak można... Czy człowiek może uchronić się przed złodziejami szczęścia? Jak ocalić swój świat miłości, dobra, światła i ciepła przed mrokiem i chłodem zazdrości, podłości i kłamstwa?
Czytanie dramatu „Ukradzione szczęście” Iwana Franki, jednego z najwybitniejszych twórców literatury ukraińskiej, w przekładzie Przemysława Lisa Markiewicza zrealizowano w ramach Rezydencji Artystycznej Instytutu Teatralnego dla Twórczyń i Twórców z Ukrainy.
Spektakl grany w języku polskim i ukraińskim z napisami.
Warszawa 20.10.2026, g. 19:30
od 84.00 pln
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Warszawa 21.10.2026, g. 19:30
od 84.00 pln
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Warszawa 22.10.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Ludzie z Salem zazdroszczą sobie wzajemnie władzy, majątków, życiowego powadzenia, miłości. Ludzie z Salem podsłuchują, podglądają, donoszą i rzucają fałszywe oskarżenia. Ludzie z Salem zdezorientowani i przerażeni, szukają winnych, preparują dowody, niszczą jedni drugich, a wreszcie zabijają niewinnych. Ludzie nie tylko z Salem…
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Warszawa 22.10.2026, g. 19:30
od 84.00 pln
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Warszawa 23.10.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Ludzie z Salem zazdroszczą sobie wzajemnie władzy, majątków, życiowego powadzenia, miłości. Ludzie z Salem podsłuchują, podglądają, donoszą i rzucają fałszywe oskarżenia. Ludzie z Salem zdezorientowani i przerażeni, szukają winnych, preparują dowody, niszczą jedni drugich, a wreszcie zabijają niewinnych. Ludzie nie tylko z Salem…
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Warszawa 23.10.2026, g. 19:30
od 84.00 pln
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Warszawa 24.10.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Ludzie z Salem zazdroszczą sobie wzajemnie władzy, majątków, życiowego powadzenia, miłości. Ludzie z Salem podsłuchują, podglądają, donoszą i rzucają fałszywe oskarżenia. Ludzie z Salem zdezorientowani i przerażeni, szukają winnych, preparują dowody, niszczą jedni drugich, a wreszcie zabijają niewinnych. Ludzie nie tylko z Salem…
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Warszawa 25.10.2026, g. 15:00
od 21.00 pln
"Cztery pory miłości" w reżyserii Wojciecha Czerwińskiego to wyjątkowy, autorski spektakl muzyczny inspirowany polską muzyką ludową. To opowieść o losie dwójki bohaterów: kobiety i mężczyzny, i ich wielkiej miłości – niemożliwej do spełnienia.
Spektakl składa się z czterech części, które niczym cztery pory roku symbolizują cztery pory życia i tytułowe – cztery pory miłości. Współcześnie zaaranżowane melodie i pieśni ludowe, w których pobrzmiewają echa „Czterech pór roku” Vivaldiego, w zaskakujący sposób oddają emocje, nadzieje i rozczarowania dwojga bohaterów. Tematyka i nastrój wykonywanych na żywo utworów sprawiają, że spektakl zyskuje narrację, pozwalając śledzić losy ludzi, których życie zamknięte jest w metaforycznym obrazie przemian zachodzących każdego roku w naturze.
Ważne informacje:
W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe oraz dym sceniczny. Osoby wrażliwe na te teatralne środki prosimy o szczególną ostrożność.
Spektakl składa się z czterech części, które niczym cztery pory roku symbolizują cztery pory życia i tytułowe – cztery pory miłości. Współcześnie zaaranżowane melodie i pieśni ludowe, w których pobrzmiewają echa „Czterech pór roku” Vivaldiego, w zaskakujący sposób oddają emocje, nadzieje i rozczarowania dwojga bohaterów. Tematyka i nastrój wykonywanych na żywo utworów sprawiają, że spektakl zyskuje narrację, pozwalając śledzić losy ludzi, których życie zamknięte jest w metaforycznym obrazie przemian zachodzących każdego roku w naturze.
Ważne informacje:
W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe oraz dym sceniczny. Osoby wrażliwe na te teatralne środki prosimy o szczególną ostrożność.
Warszawa 25.10.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
Ludzie z Salem zazdroszczą sobie wzajemnie władzy, majątków, życiowego powadzenia, miłości. Ludzie z Salem podsłuchują, podglądają, donoszą i rzucają fałszywe oskarżenia. Ludzie z Salem zdezorientowani i przerażeni, szukają winnych, preparują dowody, niszczą jedni drugich, a wreszcie zabijają niewinnych. Ludzie nie tylko z Salem…
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Warszawa 27.10.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Ludzie z Salem zazdroszczą sobie wzajemnie władzy, majątków, życiowego powadzenia, miłości. Ludzie z Salem podsłuchują, podglądają, donoszą i rzucają fałszywe oskarżenia. Ludzie z Salem zdezorientowani i przerażeni, szukają winnych, preparują dowody, niszczą jedni drugich, a wreszcie zabijają niewinnych. Ludzie nie tylko z Salem…
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Warszawa 27.10.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Ludzie z Salem zazdroszczą sobie wzajemnie władzy, majątków, życiowego powadzenia, miłości. Ludzie z Salem podsłuchują, podglądają, donoszą i rzucają fałszywe oskarżenia. Ludzie z Salem zdezorientowani i przerażeni, szukają winnych, preparują dowody, niszczą jedni drugich, a wreszcie zabijają niewinnych. Ludzie nie tylko z Salem…
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Warszawa 28.10.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Ludzie z Salem zazdroszczą sobie wzajemnie władzy, majątków, życiowego powadzenia, miłości. Ludzie z Salem podsłuchują, podglądają, donoszą i rzucają fałszywe oskarżenia. Ludzie z Salem zdezorientowani i przerażeni, szukają winnych, preparują dowody, niszczą jedni drugich, a wreszcie zabijają niewinnych. Ludzie nie tylko z Salem…
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Arthur Miller napisał „Czarownice z Salem” w 1953 roku, inspirując się autentycznymi procesami o czary, które miały miejsce w Salem pod koniec XVII wieku. Dramat był jednak czymś więcej niż historyczną rekonstrukcją, stał się ostrą odpowiedzią na atmosferę politycznej paranoi i „polowania na czarownice” w czasach makkartyzmu w Stanach Zjednoczonych. Miller, sam przesłuchiwany przez Komisję ds. Działalności Antyamerykańskiej, stworzył opowieść o społeczeństwie ogarniętym strachem i powszechną podejrzliwością.
Początkowo dramat przyjęto chłodno, z czasem wszedł do kanonu światowego teatru. Dziś czytany jest nie tylko jako opowieść o terrorze i politycznych represjach, lecz także o wspólnocie w momencie rozpadu, o mechanizmach społecznej przemocy, fake newsach, zbiorowej panice i łatwości, z jaką manipulujemy i ulegamy manipulacji.
Warszawa 29.10.2026, g. 11:00
od 21.00 pln
Niestrudzony. Nieustępliwy. Uparty. Koziołek Matołek. Zapraszamy na pełną niezwykłych perypetii, niebezpieczeństw oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji, historię dzielnego warszawskiego podróżnika, który gotów jest przemierzyć morza i oceany, gorące piaski afrykańskiej pustyni, zakamarki azjatyckich miast i amerykańskie bezdroża, by dotrzeć do mitycznego Pacanowa.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Warszawa 29.10.2026, g. 13:00
od 21.00 pln
Niestrudzony. Nieustępliwy. Uparty. Koziołek Matołek. Zapraszamy na pełną niezwykłych perypetii, niebezpieczeństw oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji, historię dzielnego warszawskiego podróżnika, który gotów jest przemierzyć morza i oceany, gorące piaski afrykańskiej pustyni, zakamarki azjatyckich miast i amerykańskie bezdroża, by dotrzeć do mitycznego Pacanowa.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Warszawa 30.10.2026, g. 11:00
od 21.00 pln
Niestrudzony. Nieustępliwy. Uparty. Koziołek Matołek. Zapraszamy na pełną niezwykłych perypetii, niebezpieczeństw oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji, historię dzielnego warszawskiego podróżnika, który gotów jest przemierzyć morza i oceany, gorące piaski afrykańskiej pustyni, zakamarki azjatyckich miast i amerykańskie bezdroża, by dotrzeć do mitycznego Pacanowa.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Warszawa 30.10.2026, g. 13:00
od 21.00 pln
Niestrudzony. Nieustępliwy. Uparty. Koziołek Matołek. Zapraszamy na pełną niezwykłych perypetii, niebezpieczeństw oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji, historię dzielnego warszawskiego podróżnika, który gotów jest przemierzyć morza i oceany, gorące piaski afrykańskiej pustyni, zakamarki azjatyckich miast i amerykańskie bezdroża, by dotrzeć do mitycznego Pacanowa.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Odnalezieni w zakamarkach Teatru Polskiego zapomniani wędrowni kuglarze, zabiorą Was na wyprawę przez wszystkie kontynenty, by pomimo czyhających na każdym kroku zagrożeń, odnaleźć odpowiedź na pytanie o sens życiowej, a także artystycznej, wędrówki.
Poetycka opowieść Kornela Makuszyńskiego o naiwnym szczęściarzu, zilustrowana przez Mariana Walentynowicza, uchodzi od lat nie tylko za klasykę polskiej literatury dla dzieci, lecz także jest uważana za zjawisko prekursorskie w dziejach polskiego komiksu.
Warszawa 30.10.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
O czym jest „Tango”? O społeczeństwie. O teatrze i artystach. O wolności. O wartościach. O władzy.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
Warszawa 31.10.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
O czym jest „Tango”? O społeczeństwie. O teatrze i artystach. O wolności. O wartościach. O władzy.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
