Warszawa 03.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
„Otwórz oczy” to spektakl oparty na opowiadaniach Olgi Tokarczuk: „Otwórz oczy, już nie żyjesz” i „Próba generalna”.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
Warszawa 04.11.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
„Otwórz oczy” to spektakl oparty na opowiadaniach Olgi Tokarczuk: „Otwórz oczy, już nie żyjesz” i „Próba generalna”.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
Warszawa 04.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
„Otwórz oczy” to spektakl oparty na opowiadaniach Olgi Tokarczuk: „Otwórz oczy, już nie żyjesz” i „Próba generalna”.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
Warszawa 05.11.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
„Otwórz oczy” to spektakl oparty na opowiadaniach Olgi Tokarczuk: „Otwórz oczy, już nie żyjesz” i „Próba generalna”.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
Warszawa 05.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Rzym i Alba stoją na krawędzi eskalacji zbrojnego konfliktu. Wojna może być długa i wyniszczająca. Politycy postanawiają zatem, że zwycięzców wyłoni pojedynek. Przeciw sobie stanąć mają dwie rodziny, złączone dotąd więzami miłości i przyjaźni. Cóż z tego? Rzymianinowi nie wolno opłakiwać wrogów. A jeśli wrogiem jest siostra? Czy patriotyzm i zbrodnia mogą iść w parze, a za miłość można karać, jak za zdradę?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
Warszawa 05.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
„Otwórz oczy” to spektakl oparty na opowiadaniach Olgi Tokarczuk: „Otwórz oczy, już nie żyjesz” i „Próba generalna”.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
W „Otwórz oczy, już nie żyjesz” główna bohaterka rozczarowana monotonią życia i przewidywalnością klasycznych kryminałów, sięga po nową książkę, która obiecuje coś więcej niż odkrycie tajemnicy kto zabił. Akcja dzieje się w starym pałacyku, sławna autorka powieści detektywistycznych zaprasza kilkoro pisarek i pisarzy kryminałów, by wzięli udział w grze towarzyskiej „w Mordercę”. Z każdą chwilą, odmierzaną kolejnymi stronami lektury, granica między fikcją a życiem zaciera się, gracze zamieniają się rolami, a największą tajemnicą okazuje się nie to, kto popełnił zbrodnię, lecz kto pisze tę historię.
„Próba generalna” to opowieść o dwóch mężczyznach niespodziewanie uwięzionych we własnym mieszkaniu. Co się wydarzyło? Wojna, pandemia, skażenie środowiska, a może koniec świata… Rzeczywistość zewnętrzna dociera do nich w postaci strzępów komunikatu w radiu i niepotwierdzonych domysłów. Gdy zapraszają sąsiadów z dołu, okazuje się, że oni wiedzą równie niewiele i boją się tak samo. Zamknięci w czterech ścianach, analizują swoje dotychczasowe życie i wspólnie starają się przygotować na nadciągającą katastrofę.
W obu przypadkach zwyczajność okazuje się stanem przejściowym, kruchym i podatnym na zakłócenia – za sprawą bohaterów lub wbrew ich woli.
Warszawa 06.11.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Rzym i Alba stoją na krawędzi eskalacji zbrojnego konfliktu. Wojna może być długa i wyniszczająca. Politycy postanawiają zatem, że zwycięzców wyłoni pojedynek. Przeciw sobie stanąć mają dwie rodziny, złączone dotąd więzami miłości i przyjaźni. Cóż z tego? Rzymianinowi nie wolno opłakiwać wrogów. A jeśli wrogiem jest siostra? Czy patriotyzm i zbrodnia mogą iść w parze, a za miłość można karać, jak za zdradę?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
Warszawa 07.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Rzym i Alba stoją na krawędzi eskalacji zbrojnego konfliktu. Wojna może być długa i wyniszczająca. Politycy postanawiają zatem, że zwycięzców wyłoni pojedynek. Przeciw sobie stanąć mają dwie rodziny, złączone dotąd więzami miłości i przyjaźni. Cóż z tego? Rzymianinowi nie wolno opłakiwać wrogów. A jeśli wrogiem jest siostra? Czy patriotyzm i zbrodnia mogą iść w parze, a za miłość można karać, jak za zdradę?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
Warszawa 07.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
„Kochany, najukochańszy...” to opowieść „o tym, co najważniejsze” – o miłości bezgranicznej, bezwarunkowej, miłości czystej, choć zmysłowej, miłości nieoczekującej wzajemności. Miłości najcenniejszej do kogoś najdroższego, najukochańszego.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Warszawa 08.11.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
Rzym i Alba stoją na krawędzi eskalacji zbrojnego konfliktu. Wojna może być długa i wyniszczająca. Politycy postanawiają zatem, że zwycięzców wyłoni pojedynek. Przeciw sobie stanąć mają dwie rodziny, złączone dotąd więzami miłości i przyjaźni. Cóż z tego? Rzymianinowi nie wolno opłakiwać wrogów. A jeśli wrogiem jest siostra? Czy patriotyzm i zbrodnia mogą iść w parze, a za miłość można karać, jak za zdradę?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
„Horacjusz” to historia o tym, jak wojna niszczy uczucia i gubi ludzi w imię nieprawdziwych wartości, utożsamianych z interesem państwa. To sztuka o polityce, która zazwyczaj przerasta polityków i popycha ich do bezwzględnego manipulowania obywatelami. To także utwór, który zadaje pytanie o istotę patriotyzmu: czy Horacjusz jest bohaterem? A jeśli nie jest? Kto o tym zdecyduje? Kto oceni, ile wart jest honor w starciu z polityką?
Warszawa 08.11.2026, g. 18:00
od 21.00 pln
„Kochany, najukochańszy...” to opowieść „o tym, co najważniejsze” – o miłości bezgranicznej, bezwarunkowej, miłości czystej, choć zmysłowej, miłości nieoczekującej wzajemności. Miłości najcenniejszej do kogoś najdroższego, najukochańszego.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Warszawa 12.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
Spektakl muzyczny „Charków! Charków!” to prapremierowa realizacja sztuki Serhija Żadana, w przekładzie Adama Pomorskiego. Tekst powstał na zamówienie Teatru Polskiego w Warszawie.
Spektakl w musicalowej formie, opowiada historię inspirowaną losami awangardowego teatru Berezil i jego twórcy – reżysera-reformatora Łesia Kurbasa, który działał w Charkowie w latach 1925-1933. Opowiada dzieje konfliktów pomiędzy miastem i teatrem, dyrektorem teatru i reżyserem, reżyserem i widzami, reżyserem i aktorami… Losy Kurbasa stają się metaforą losów każdego twórcy – a może każdego z nas – „Everymana” walczącego o ideały.
Spektakl w musicalowej formie, opowiada historię inspirowaną losami awangardowego teatru Berezil i jego twórcy – reżysera-reformatora Łesia Kurbasa, który działał w Charkowie w latach 1925-1933. Opowiada dzieje konfliktów pomiędzy miastem i teatrem, dyrektorem teatru i reżyserem, reżyserem i widzami, reżyserem i aktorami… Losy Kurbasa stają się metaforą losów każdego twórcy – a może każdego z nas – „Everymana” walczącego o ideały.
Warszawa 13.11.2026, g. 11:00
od 21.00 pln
Spektakl muzyczny „Charków! Charków!” to prapremierowa realizacja sztuki Serhija Żadana, w przekładzie Adama Pomorskiego. Tekst powstał na zamówienie Teatru Polskiego w Warszawie.
Spektakl w musicalowej formie, opowiada historię inspirowaną losami awangardowego teatru Berezil i jego twórcy – reżysera-reformatora Łesia Kurbasa, który działał w Charkowie w latach 1925-1933. Opowiada dzieje konfliktów pomiędzy miastem i teatrem, dyrektorem teatru i reżyserem, reżyserem i widzami, reżyserem i aktorami… Losy Kurbasa stają się metaforą losów każdego twórcy – a może każdego z nas – „Everymana” walczącego o ideały.
Spektakl w musicalowej formie, opowiada historię inspirowaną losami awangardowego teatru Berezil i jego twórcy – reżysera-reformatora Łesia Kurbasa, który działał w Charkowie w latach 1925-1933. Opowiada dzieje konfliktów pomiędzy miastem i teatrem, dyrektorem teatru i reżyserem, reżyserem i widzami, reżyserem i aktorami… Losy Kurbasa stają się metaforą losów każdego twórcy – a może każdego z nas – „Everymana” walczącego o ideały.
Warszawa 13.11.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Dan Jemmett – reżyser mistrzowskich inscenizacji „Burzy” i „Wieczoru Trzech Króli” Williama Szekspira oraz „Szkoda, że jest nierządnicą” Johna Forda – wraca do Teatru Polskiego!
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Warszawa 13.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Dan Jemmett – reżyser mistrzowskich inscenizacji „Burzy” i „Wieczoru Trzech Króli” Williama Szekspira oraz „Szkoda, że jest nierządnicą” Johna Forda – wraca do Teatru Polskiego!
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Warszawa 13.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
Spektakl muzyczny „Charków! Charków!” to prapremierowa realizacja sztuki Serhija Żadana, w przekładzie Adama Pomorskiego. Tekst powstał na zamówienie Teatru Polskiego w Warszawie.
Spektakl w musicalowej formie, opowiada historię inspirowaną losami awangardowego teatru Berezil i jego twórcy – reżysera-reformatora Łesia Kurbasa, który działał w Charkowie w latach 1925-1933. Opowiada dzieje konfliktów pomiędzy miastem i teatrem, dyrektorem teatru i reżyserem, reżyserem i widzami, reżyserem i aktorami… Losy Kurbasa stają się metaforą losów każdego twórcy – a może każdego z nas – „Everymana” walczącego o ideały.
Spektakl w musicalowej formie, opowiada historię inspirowaną losami awangardowego teatru Berezil i jego twórcy – reżysera-reformatora Łesia Kurbasa, który działał w Charkowie w latach 1925-1933. Opowiada dzieje konfliktów pomiędzy miastem i teatrem, dyrektorem teatru i reżyserem, reżyserem i widzami, reżyserem i aktorami… Losy Kurbasa stają się metaforą losów każdego twórcy – a może każdego z nas – „Everymana” walczącego o ideały.
Warszawa 14.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Dan Jemmett – reżyser mistrzowskich inscenizacji „Burzy” i „Wieczoru Trzech Króli” Williama Szekspira oraz „Szkoda, że jest nierządnicą” Johna Forda – wraca do Teatru Polskiego!
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Warszawa 15.11.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 15.11.2026, g. 14:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 15.11.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
Dan Jemmett – reżyser mistrzowskich inscenizacji „Burzy” i „Wieczoru Trzech Króli” Williama Szekspira oraz „Szkoda, że jest nierządnicą” Johna Forda – wraca do Teatru Polskiego!
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Jego inscenizacja „Ślubów panieńskich” przeniesie nas w lata siedemdziesiąte, na londyńskie przedmieścia. Historia emancypacji pokazuje, że rozterki panien z polskiego dworu były udziałem kobiet, jeszcze przez wiele kolejnych dziesięcioleci, nie tylko w Polsce.
Dwie młode dziewczyny – Klara i Aniela – ślubują, że nigdy nie wyjdą za mąż, a jednak w wyniku serii intryg i podstępów, historia ich buntu kończy się podwójnymi zaręczynami.
Warszawa 17.11.2026, g. 11:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 17.11.2026, g. 13:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 18.11.2026, g. 11:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 18.11.2026, g. 13:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 19.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Grzegorz Jarzyna sięga po powieść Jana Potockiego, polsko-francuskiego podróżnika, badacza i ekscentryka z przełomu XVIII i XIX wieku. Owiana legendą książka, która w całości ukazała się ponad 30 lat po śmierci autora, zawiera w sobie wszystkie sprzeczności epoki Oświecenia. Z jednej strony głosi potęgę rozumu i stawia w centrum indywidualnego człowieka, z drugiej zawiera ukrytą pod powierzchnią zdarzeń, zakodowaną ezoterykę i wiedzę tajemną, której znakiem są odwołania do żydowskiej Kabały i kart tarota.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Warszawa 20.11.2026, g. 11:00
od 21.00 pln
Grzegorz Jarzyna sięga po powieść Jana Potockiego, polsko-francuskiego podróżnika, badacza i ekscentryka z przełomu XVIII i XIX wieku. Owiana legendą książka, która w całości ukazała się ponad 30 lat po śmierci autora, zawiera w sobie wszystkie sprzeczności epoki Oświecenia. Z jednej strony głosi potęgę rozumu i stawia w centrum indywidualnego człowieka, z drugiej zawiera ukrytą pod powierzchnią zdarzeń, zakodowaną ezoterykę i wiedzę tajemną, której znakiem są odwołania do żydowskiej Kabały i kart tarota.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Warszawa 20.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
Któż z nas nie zna Prezesa? O Prezesie się mówi, Prezesa się cytuje, podgląda i podsłuchuje, Prezesowi się donosi, Prezesa się czci – jawnie i skrycie, Prezesowi się schlebia i zabiega o jego życzliwe spojrzenie. Prezes odciska na wszystkim i wszystkich swe piętno. I nikt nie jest w stanie się mu sprzeciwić. Bo Prezes to Prezes i ma zawsze rację…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Warszawa 21.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Grzegorz Jarzyna sięga po powieść Jana Potockiego, polsko-francuskiego podróżnika, badacza i ekscentryka z przełomu XVIII i XIX wieku. Owiana legendą książka, która w całości ukazała się ponad 30 lat po śmierci autora, zawiera w sobie wszystkie sprzeczności epoki Oświecenia. Z jednej strony głosi potęgę rozumu i stawia w centrum indywidualnego człowieka, z drugiej zawiera ukrytą pod powierzchnią zdarzeń, zakodowaną ezoterykę i wiedzę tajemną, której znakiem są odwołania do żydowskiej Kabały i kart tarota.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Warszawa 21.11.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
Któż z nas nie zna Prezesa? O Prezesie się mówi, Prezesa się cytuje, podgląda i podsłuchuje, Prezesowi się donosi, Prezesa się czci – jawnie i skrycie, Prezesowi się schlebia i zabiega o jego życzliwe spojrzenie. Prezes odciska na wszystkim i wszystkich swe piętno. I nikt nie jest w stanie się mu sprzeciwić. Bo Prezes to Prezes i ma zawsze rację…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Warszawa 22.11.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
Grzegorz Jarzyna sięga po powieść Jana Potockiego, polsko-francuskiego podróżnika, badacza i ekscentryka z przełomu XVIII i XIX wieku. Owiana legendą książka, która w całości ukazała się ponad 30 lat po śmierci autora, zawiera w sobie wszystkie sprzeczności epoki Oświecenia. Z jednej strony głosi potęgę rozumu i stawia w centrum indywidualnego człowieka, z drugiej zawiera ukrytą pod powierzchnią zdarzeń, zakodowaną ezoterykę i wiedzę tajemną, której znakiem są odwołania do żydowskiej Kabały i kart tarota.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Warszawa 22.11.2026, g. 18:00
od 21.00 pln
Któż z nas nie zna Prezesa? O Prezesie się mówi, Prezesa się cytuje, podgląda i podsłuchuje, Prezesowi się donosi, Prezesa się czci – jawnie i skrycie, Prezesowi się schlebia i zabiega o jego życzliwe spojrzenie. Prezes odciska na wszystkim i wszystkich swe piętno. I nikt nie jest w stanie się mu sprzeciwić. Bo Prezes to Prezes i ma zawsze rację…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Warszawa 24.11.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Któż z nas nie zna Prezesa? O Prezesie się mówi, Prezesa się cytuje, podgląda i podsłuchuje, Prezesowi się donosi, Prezesa się czci – jawnie i skrycie, Prezesowi się schlebia i zabiega o jego życzliwe spojrzenie. Prezes odciska na wszystkim i wszystkich swe piętno. I nikt nie jest w stanie się mu sprzeciwić. Bo Prezes to Prezes i ma zawsze rację…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Warszawa 25.11.2026, g. 19:30
od 84.00 pln
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Warszawa 26.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Na spektakl składają się dwie jednoaktówki Pierre’a de Marivaux – „Aktorzy w dobrej wierze” i „Próba”, w przekładzie Jerzego Radziwiłowicza.
Jednoaktówka „Aktorzy w dobrej wierze” opowiada o przygotowaniach do spektaklu, który ma uświetnić uroczystość zaślubin pewnej młodej pary. Domownicy, w dobrej wierze, przystępują do prób, nie podejrzewając, że niebawem fikcja przemiesza się z prawdą, a zabawa w teatr zamieni się w seans psychodramy…
„Próba” jest opowieścią o innej parze zakochanych – on jest dobrze urodzony, ona nie ma grosza przy duszy. Przyszły pan młody wpada więc na pomysł, by wystawić na próbę szczerość uczuć swej ukochanej, wplątując ją w zainscenizowaną miłosną intrygę.
W teatrze Marivaux wszystko wydaje się zabawą, która ma doprowadzić bohaterów do rozpoznania swych uczuć i tak też się staje. Problem w tym, że często gra wymyka się spod kontroli i obnaża to, co wielu chciałoby ukryć.
Jednoaktówka „Aktorzy w dobrej wierze” opowiada o przygotowaniach do spektaklu, który ma uświetnić uroczystość zaślubin pewnej młodej pary. Domownicy, w dobrej wierze, przystępują do prób, nie podejrzewając, że niebawem fikcja przemiesza się z prawdą, a zabawa w teatr zamieni się w seans psychodramy…
„Próba” jest opowieścią o innej parze zakochanych – on jest dobrze urodzony, ona nie ma grosza przy duszy. Przyszły pan młody wpada więc na pomysł, by wystawić na próbę szczerość uczuć swej ukochanej, wplątując ją w zainscenizowaną miłosną intrygę.
W teatrze Marivaux wszystko wydaje się zabawą, która ma doprowadzić bohaterów do rozpoznania swych uczuć i tak też się staje. Problem w tym, że często gra wymyka się spod kontroli i obnaża to, co wielu chciałoby ukryć.
Warszawa 26.11.2026, g. 19:30
od 84.00 pln
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do szeregu zabawnych nieporozumień.
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Spektakl powstał we współpracy z Fundacją Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych.
Warszawa 27.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Na spektakl składają się dwie jednoaktówki Pierre’a de Marivaux – „Aktorzy w dobrej wierze” i „Próba”, w przekładzie Jerzego Radziwiłowicza.
Jednoaktówka „Aktorzy w dobrej wierze” opowiada o przygotowaniach do spektaklu, który ma uświetnić uroczystość zaślubin pewnej młodej pary. Domownicy, w dobrej wierze, przystępują do prób, nie podejrzewając, że niebawem fikcja przemiesza się z prawdą, a zabawa w teatr zamieni się w seans psychodramy…
„Próba” jest opowieścią o innej parze zakochanych – on jest dobrze urodzony, ona nie ma grosza przy duszy. Przyszły pan młody wpada więc na pomysł, by wystawić na próbę szczerość uczuć swej ukochanej, wplątując ją w zainscenizowaną miłosną intrygę.
W teatrze Marivaux wszystko wydaje się zabawą, która ma doprowadzić bohaterów do rozpoznania swych uczuć i tak też się staje. Problem w tym, że często gra wymyka się spod kontroli i obnaża to, co wielu chciałoby ukryć.
Jednoaktówka „Aktorzy w dobrej wierze” opowiada o przygotowaniach do spektaklu, który ma uświetnić uroczystość zaślubin pewnej młodej pary. Domownicy, w dobrej wierze, przystępują do prób, nie podejrzewając, że niebawem fikcja przemiesza się z prawdą, a zabawa w teatr zamieni się w seans psychodramy…
„Próba” jest opowieścią o innej parze zakochanych – on jest dobrze urodzony, ona nie ma grosza przy duszy. Przyszły pan młody wpada więc na pomysł, by wystawić na próbę szczerość uczuć swej ukochanej, wplątując ją w zainscenizowaną miłosną intrygę.
W teatrze Marivaux wszystko wydaje się zabawą, która ma doprowadzić bohaterów do rozpoznania swych uczuć i tak też się staje. Problem w tym, że często gra wymyka się spod kontroli i obnaża to, co wielu chciałoby ukryć.
Warszawa 28.11.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Na spektakl składają się dwie jednoaktówki Pierre’a de Marivaux – „Aktorzy w dobrej wierze” i „Próba”, w przekładzie Jerzego Radziwiłowicza.
Jednoaktówka „Aktorzy w dobrej wierze” opowiada o przygotowaniach do spektaklu, który ma uświetnić uroczystość zaślubin pewnej młodej pary. Domownicy, w dobrej wierze, przystępują do prób, nie podejrzewając, że niebawem fikcja przemiesza się z prawdą, a zabawa w teatr zamieni się w seans psychodramy…
„Próba” jest opowieścią o innej parze zakochanych – on jest dobrze urodzony, ona nie ma grosza przy duszy. Przyszły pan młody wpada więc na pomysł, by wystawić na próbę szczerość uczuć swej ukochanej, wplątując ją w zainscenizowaną miłosną intrygę.
W teatrze Marivaux wszystko wydaje się zabawą, która ma doprowadzić bohaterów do rozpoznania swych uczuć i tak też się staje. Problem w tym, że często gra wymyka się spod kontroli i obnaża to, co wielu chciałoby ukryć.
Jednoaktówka „Aktorzy w dobrej wierze” opowiada o przygotowaniach do spektaklu, który ma uświetnić uroczystość zaślubin pewnej młodej pary. Domownicy, w dobrej wierze, przystępują do prób, nie podejrzewając, że niebawem fikcja przemiesza się z prawdą, a zabawa w teatr zamieni się w seans psychodramy…
„Próba” jest opowieścią o innej parze zakochanych – on jest dobrze urodzony, ona nie ma grosza przy duszy. Przyszły pan młody wpada więc na pomysł, by wystawić na próbę szczerość uczuć swej ukochanej, wplątując ją w zainscenizowaną miłosną intrygę.
W teatrze Marivaux wszystko wydaje się zabawą, która ma doprowadzić bohaterów do rozpoznania swych uczuć i tak też się staje. Problem w tym, że często gra wymyka się spod kontroli i obnaża to, co wielu chciałoby ukryć.
