Warszawa 20.12.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
W pewien zimowy wieczór, gdy gwiazdy drżą niczym maleńkie światełka na choince, a cisza przykrywa świat białym płaszczem śniegu, ulicą wędruje dziewczynka. W dłoniach trzyma zapałki – delikatne iskry, które potrafią rozświetlić ciemność i przywołać marzenia.
Każdy płomień, który rozpala, otwiera przed nami inną baśń Pana Andersena: o choince, która marzyła, by sięgnąć nieba, o sercu, które nie przestało bić nawet w chłodzie zimy, o małej duszy, która znalazła swoje miejsce wśród gwiazd. W oczach dziewczynki z zapałkami odbija się świat, w którym porcelanowe figurki ożywają, a dzieci śnią o aniołach. W każdej zapałce tli się wspomnienie światła — tego, które ogrzewało dom, kiedyś, dawno, gdy jeszcze ktoś na nią czekał.
„Choinka Pana Andersena” to poetycka opowieść o cudzie spełniającym się w najprostszych gestach, o nadziei ukrytej w płomieniu, który choć gaśnie, nadal tli się w sercu. Życie jest przecież najpiękniejszą z baśni, jeśli tylko potrafimy ją czytać sercem.
Scenariusz - Janusz Majcherek
Reżyseria - Anna Skuratowicz
Dekoracje - Jolanta Gałązka
Kostiumy - Grażyna Piworowicz
Muzyka - Mateusz Boruszczak
Korepetycje wokalne - Katarzyna Winiarska
Inspicjent - Filip Chauvin
Produkcja - Karolina Borzymowska
Każdy płomień, który rozpala, otwiera przed nami inną baśń Pana Andersena: o choince, która marzyła, by sięgnąć nieba, o sercu, które nie przestało bić nawet w chłodzie zimy, o małej duszy, która znalazła swoje miejsce wśród gwiazd. W oczach dziewczynki z zapałkami odbija się świat, w którym porcelanowe figurki ożywają, a dzieci śnią o aniołach. W każdej zapałce tli się wspomnienie światła — tego, które ogrzewało dom, kiedyś, dawno, gdy jeszcze ktoś na nią czekał.
„Choinka Pana Andersena” to poetycka opowieść o cudzie spełniającym się w najprostszych gestach, o nadziei ukrytej w płomieniu, który choć gaśnie, nadal tli się w sercu. Życie jest przecież najpiękniejszą z baśni, jeśli tylko potrafimy ją czytać sercem.
Scenariusz - Janusz Majcherek
Reżyseria - Anna Skuratowicz
Dekoracje - Jolanta Gałązka
Kostiumy - Grażyna Piworowicz
Muzyka - Mateusz Boruszczak
Korepetycje wokalne - Katarzyna Winiarska
Inspicjent - Filip Chauvin
Produkcja - Karolina Borzymowska
Warszawa 20.12.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
W pewien zimowy wieczór, gdy gwiazdy drżą niczym maleńkie światełka na choince, a cisza przykrywa świat białym płaszczem śniegu, ulicą wędruje dziewczynka. W dłoniach trzyma zapałki – delikatne iskry, które potrafią rozświetlić ciemność i przywołać marzenia.
Każdy płomień, który rozpala, otwiera przed nami inną baśń Pana Andersena: o choince, która marzyła, by sięgnąć nieba, o sercu, które nie przestało bić nawet w chłodzie zimy, o małej duszy, która znalazła swoje miejsce wśród gwiazd. W oczach dziewczynki z zapałkami odbija się świat, w którym porcelanowe figurki ożywają, a dzieci śnią o aniołach. W każdej zapałce tli się wspomnienie światła — tego, które ogrzewało dom, kiedyś, dawno, gdy jeszcze ktoś na nią czekał.
„Choinka Pana Andersena” to poetycka opowieść o cudzie spełniającym się w najprostszych gestach, o nadziei ukrytej w płomieniu, który choć gaśnie, nadal tli się w sercu. Życie jest przecież najpiękniejszą z baśni, jeśli tylko potrafimy ją czytać sercem.
Scenariusz - Janusz Majcherek
Reżyseria - Anna Skuratowicz
Dekoracje - Jolanta Gałązka
Kostiumy - Grażyna Piworowicz
Muzyka - Mateusz Boruszczak
Korepetycje wokalne - Katarzyna Winiarska
Inspicjent - Filip Chauvin
Produkcja - Karolina Borzymowska
Każdy płomień, który rozpala, otwiera przed nami inną baśń Pana Andersena: o choince, która marzyła, by sięgnąć nieba, o sercu, które nie przestało bić nawet w chłodzie zimy, o małej duszy, która znalazła swoje miejsce wśród gwiazd. W oczach dziewczynki z zapałkami odbija się świat, w którym porcelanowe figurki ożywają, a dzieci śnią o aniołach. W każdej zapałce tli się wspomnienie światła — tego, które ogrzewało dom, kiedyś, dawno, gdy jeszcze ktoś na nią czekał.
„Choinka Pana Andersena” to poetycka opowieść o cudzie spełniającym się w najprostszych gestach, o nadziei ukrytej w płomieniu, który choć gaśnie, nadal tli się w sercu. Życie jest przecież najpiękniejszą z baśni, jeśli tylko potrafimy ją czytać sercem.
Scenariusz - Janusz Majcherek
Reżyseria - Anna Skuratowicz
Dekoracje - Jolanta Gałązka
Kostiumy - Grażyna Piworowicz
Muzyka - Mateusz Boruszczak
Korepetycje wokalne - Katarzyna Winiarska
Inspicjent - Filip Chauvin
Produkcja - Karolina Borzymowska
Warszawa 20.12.2026, g. 18:00
od 21.00 pln
„Panna Julia” – w przekładzie Mariusza Kalinowskiego „Panna Julie” – to jeden z najsłynniejszych dramatów Augusta Strindberga. Napisany pod koniec XIX wieku, był manifestem naturalizmu i w jego duchu pokazywał człowieka jako skomplikowaną istotę, na którą wpływ ma umysłowość, duchowość, ale w równym stopniu też cielesność. Strindberga interesował człowiek z krwi i kości, ulegający słabościom i popędom, uwikłany w skomplikowane relacje z bliskimi.
Akcja dramatu „Panna Julie” dzieje się w ciągu kilku godzin, od zmierzchu do świtu, w noc świętojańską. Letnie przesilenie to czas, kiedy natura budzi się z zimowego snu, jest u szczytu swych sił i bierze we władanie człowieka. Atmosfera gorącej czerwcowej nocy popycha bohaterów do przekraczania granic, które wyznaczają im surowe normy społeczne. Do głosu dochodzą pragnienia, uśpione potrzeby biorą górę nad rozumem.
Panna Julie – młoda hrabianka uwikłana we własne lęki i niepokoje, prowadzi niebezpieczną erotyczną grę, w którą wciąga służącego Jeana. Romans ma być dla niej próbą ukojenia nienazwanej tęsknoty, którą coraz boleśniej odczuwa.
Akcja dramatu „Panna Julie” dzieje się w ciągu kilku godzin, od zmierzchu do świtu, w noc świętojańską. Letnie przesilenie to czas, kiedy natura budzi się z zimowego snu, jest u szczytu swych sił i bierze we władanie człowieka. Atmosfera gorącej czerwcowej nocy popycha bohaterów do przekraczania granic, które wyznaczają im surowe normy społeczne. Do głosu dochodzą pragnienia, uśpione potrzeby biorą górę nad rozumem.
Panna Julie – młoda hrabianka uwikłana we własne lęki i niepokoje, prowadzi niebezpieczną erotyczną grę, w którą wciąga służącego Jeana. Romans ma być dla niej próbą ukojenia nienazwanej tęsknoty, którą coraz boleśniej odczuwa.
