Warszawa 15.03.2026, g. 18:00
od 21.00 pln
„Panna Julia” – w przekładzie Mariusza Kalinowskiego „Panna Julie” – to jeden z najsłynniejszych dramatów Augusta Strindberga. Napisany pod koniec XIX wieku, był manifestem naturalizmu i w jego duchu pokazywał człowieka jako skomplikowaną istotę, na którą wpływ ma umysłowość, duchowość, ale w równym stopniu też cielesność. Strindberga interesował człowiek z krwi i kości, ulegający słabościom i popędom, uwikłany w skomplikowane relacje z bliskimi.
Akcja dramatu „Panna Julie” dzieje się w ciągu kilku godzin, od zmierzchu do świtu, w noc świętojańską. Letnie przesilenie to czas, kiedy natura budzi się z zimowego snu, jest u szczytu swych sił i bierze we władanie człowieka. Atmosfera gorącej czerwcowej nocy popycha bohaterów do przekraczania granic, które wyznaczają im surowe normy społeczne. Do głosu dochodzą pragnienia, uśpione potrzeby biorą górę nad rozumem.
Panna Julie – młoda hrabianka uwikłana we własne lęki i niepokoje, prowadzi niebezpieczną erotyczną grę, w którą wciąga służącego Jeana. Romans ma być dla niej próbą ukojenia nienazwanej tęsknoty, którą coraz boleśniej odczuwa.
Akcja dramatu „Panna Julie” dzieje się w ciągu kilku godzin, od zmierzchu do świtu, w noc świętojańską. Letnie przesilenie to czas, kiedy natura budzi się z zimowego snu, jest u szczytu swych sił i bierze we władanie człowieka. Atmosfera gorącej czerwcowej nocy popycha bohaterów do przekraczania granic, które wyznaczają im surowe normy społeczne. Do głosu dochodzą pragnienia, uśpione potrzeby biorą górę nad rozumem.
Panna Julie – młoda hrabianka uwikłana we własne lęki i niepokoje, prowadzi niebezpieczną erotyczną grę, w którą wciąga służącego Jeana. Romans ma być dla niej próbą ukojenia nienazwanej tęsknoty, którą coraz boleśniej odczuwa.
Warszawa 16.03.2026, g. 17:30
od 15.75 pln
Cykl warsztatowych spotkań z poezją w Teatrze Polskim.
To miejsce dla wszystkich, którzy chcą czytać, analizować i pisać wiersze – bez względu na doświadczenie. Uczestnicy poznają dawną i współczesną poezję, uczą się rozpoznawać i wykorzystywać środki poetyckie, a także konfrontują własne teksty w twórczej, otwartej atmosferze.
Klub Rozmów Poetyckich to podróż przez język i wyobraźnię, spotkania pełne inspiracji i literackich odkryć. Cykl zwieńczy wspólne stworzenie zina oraz tradycyjny finałowy występ uczestniczek i uczestników.
Prowadzenie: Sylwia Głuszak i Joanna Mueller – poetki i instruktorki z wieloletnim doświadczeniem.
Spotkania warsztatowe odbywają się w wybrane poniedziałki w godz. 17.30 - 19.00, w Bufecie u Arnolda.
Terminy spotkań w sezonie 2025/2026:
13, 27 października 2025
3, 24 listopada
8 grudnia
5 stycznia 2026
9, 16 lutego
2, 16, 23 marca
13, 27 kwietnia
4, 11 maja
15 czerwca
To miejsce dla wszystkich, którzy chcą czytać, analizować i pisać wiersze – bez względu na doświadczenie. Uczestnicy poznają dawną i współczesną poezję, uczą się rozpoznawać i wykorzystywać środki poetyckie, a także konfrontują własne teksty w twórczej, otwartej atmosferze.
Klub Rozmów Poetyckich to podróż przez język i wyobraźnię, spotkania pełne inspiracji i literackich odkryć. Cykl zwieńczy wspólne stworzenie zina oraz tradycyjny finałowy występ uczestniczek i uczestników.
Prowadzenie: Sylwia Głuszak i Joanna Mueller – poetki i instruktorki z wieloletnim doświadczeniem.
Spotkania warsztatowe odbywają się w wybrane poniedziałki w godz. 17.30 - 19.00, w Bufecie u Arnolda.
Terminy spotkań w sezonie 2025/2026:
13, 27 października 2025
3, 24 listopada
8 grudnia
5 stycznia 2026
9, 16 lutego
2, 16, 23 marca
13, 27 kwietnia
4, 11 maja
15 czerwca
Warszawa 17.03.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
„Panna Julia” – w przekładzie Mariusza Kalinowskiego „Panna Julie” – to jeden z najsłynniejszych dramatów Augusta Strindberga. Napisany pod koniec XIX wieku, był manifestem naturalizmu i w jego duchu pokazywał człowieka jako skomplikowaną istotę, na którą wpływ ma umysłowość, duchowość, ale w równym stopniu też cielesność. Strindberga interesował człowiek z krwi i kości, ulegający słabościom i popędom, uwikłany w skomplikowane relacje z bliskimi.
Akcja dramatu „Panna Julie” dzieje się w ciągu kilku godzin, od zmierzchu do świtu, w noc świętojańską. Letnie przesilenie to czas, kiedy natura budzi się z zimowego snu, jest u szczytu swych sił i bierze we władanie człowieka. Atmosfera gorącej czerwcowej nocy popycha bohaterów do przekraczania granic, które wyznaczają im surowe normy społeczne. Do głosu dochodzą pragnienia, uśpione potrzeby biorą górę nad rozumem.
Panna Julie – młoda hrabianka uwikłana we własne lęki i niepokoje, prowadzi niebezpieczną erotyczną grę, w którą wciąga służącego Jeana. Romans ma być dla niej próbą ukojenia nienazwanej tęsknoty, którą coraz boleśniej odczuwa.
Akcja dramatu „Panna Julie” dzieje się w ciągu kilku godzin, od zmierzchu do świtu, w noc świętojańską. Letnie przesilenie to czas, kiedy natura budzi się z zimowego snu, jest u szczytu swych sił i bierze we władanie człowieka. Atmosfera gorącej czerwcowej nocy popycha bohaterów do przekraczania granic, które wyznaczają im surowe normy społeczne. Do głosu dochodzą pragnienia, uśpione potrzeby biorą górę nad rozumem.
Panna Julie – młoda hrabianka uwikłana we własne lęki i niepokoje, prowadzi niebezpieczną erotyczną grę, w którą wciąga służącego Jeana. Romans ma być dla niej próbą ukojenia nienazwanej tęsknoty, którą coraz boleśniej odczuwa.
Warszawa 19.03.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
O czym jest „Tango”? O społeczeństwie. O teatrze i artystach. O wolności. O wartościach. O władzy.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
Warszawa 19.03.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
Któż z nas nie zna Prezesa? O Prezesie się mówi, Prezesa się cytuje, podgląda i podsłuchuje, Prezesowi się donosi, Prezesa się czci – jawnie i skrycie, Prezesowi się schlebia i zabiega o jego życzliwe spojrzenie. Prezes odciska na wszystkim i wszystkich swe piętno. I nikt nie jest w stanie się mu sprzeciwić. Bo Prezes to Prezes i ma zawsze rację…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Warszawa 20.03.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
O czym jest „Tango”? O społeczeństwie. O teatrze i artystach. O wolności. O wartościach. O władzy.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
„Tango” to także opowieść o ludziach, którzy stoją za kształtem świata – porządkiem, chaosem, terrorem. U Mrożka to jedna, wybuchowa rodzina. Świat w mikroskali, uczucia w skali makro. Ktoś kogoś udaje, coś ukrywa, ktoś oszukuje, ktoś inny daje się oszukać, każdy o czymś marzy, czegoś się wstydzi, ktoś cierpi. Tekst napisany blisko sześćdziesiąt lat temu stawia pytanie, na które nieustannie szukamy odpowiedzi. Kim jesteśmy, gdy zdejmiemy maski?
W „Tangu” dwa zwierciadła – sztuki i rzeczywistości – odbijają światy, które wzajemnie się sobie przyglądają. Jesteśmy świadkami dramatu, a może farsy? Ludzkiej, rodzinnej, społecznej, politycznej? „Tango” to utwór, który może śmieszyć, do czasu… Rewolucja konserwatysty Artura kontra liberalne poglądy Stomila. Metafora aż nazbyt czytelna. A wyobraźnia podpowiada, że finał tej historii jest początkiem innej opowieści, której bohaterami możemy być my sami.
Warszawa 20.03.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
Któż z nas nie zna Prezesa? O Prezesie się mówi, Prezesa się cytuje, podgląda i podsłuchuje, Prezesowi się donosi, Prezesa się czci – jawnie i skrycie, Prezesowi się schlebia i zabiega o jego życzliwe spojrzenie. Prezes odciska na wszystkim i wszystkich swe piętno. I nikt nie jest w stanie się mu sprzeciwić. Bo Prezes to Prezes i ma zawsze rację…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Sławomir Mrożek w cyklu opowiadań „Czekoladki dla prezesa” opisał perypetie członków Spółdzielni „Jasna Przyszłość”, oczywiście z Prezesem na czele. Z niezwykle barwnych, skrzących się charakterystycznym, abstrakcyjnym Mrożkowskim humorem opowiadań powstała uniwersalna opowieść, która jest ciągle aktualną metaforą słabości kondycji świata, a może po prostu – nazwijmy to po imieniu – słabości człowieka. Oglądając perypetie piątki bohaterów uwikłanych w codzienność i niedostrzegających beznadziejności swego położenia, nie zapominajmy zatem, z kogo się śmiejemy…
Warszawa 22.03.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 22.03.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
Państwo Żelscy, mieszczańska, urzędnicza rodzina, wiodąca nudny, ale spokojny żywot stosowny do swego charakteru i zasobności kieszeni, nagle postanawiają prowadzić dom otwarty. Pierwszym krokiem do nowego życia ma być „wieczór z tańcami”.
Szczęśliwym trafem pan domu pracuje z Alfonsem Fikalskim, znanym aranżerem kuligów, pikników, teatrów amatorskich i bali, jednym słowem modnych rozrywek. Żelski nie raz uratował Fikalskiego przed gniewem pryncypała, w ramach wdzięczności Fikalski, mimo napiętego harmonogramu, zobowiązuje się uratować towarzyski wizerunek Żelskich – zostaje wodzirejem na ich pierwszym balu. Pierwszym i prawdopodobnie ostatnim!
Ważne informacje:
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Szczęśliwym trafem pan domu pracuje z Alfonsem Fikalskim, znanym aranżerem kuligów, pikników, teatrów amatorskich i bali, jednym słowem modnych rozrywek. Żelski nie raz uratował Fikalskiego przed gniewem pryncypała, w ramach wdzięczności Fikalski, mimo napiętego harmonogramu, zobowiązuje się uratować towarzyski wizerunek Żelskich – zostaje wodzirejem na ich pierwszym balu. Pierwszym i prawdopodobnie ostatnim!
Ważne informacje:
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Warszawa 23.03.2026, g. 17:30
od 15.75 pln
Cykl warsztatowych spotkań z poezją w Teatrze Polskim.
To miejsce dla wszystkich, którzy chcą czytać, analizować i pisać wiersze – bez względu na doświadczenie. Uczestnicy poznają dawną i współczesną poezję, uczą się rozpoznawać i wykorzystywać środki poetyckie, a także konfrontują własne teksty w twórczej, otwartej atmosferze.
Klub Rozmów Poetyckich to podróż przez język i wyobraźnię, spotkania pełne inspiracji i literackich odkryć. Cykl zwieńczy wspólne stworzenie zina oraz tradycyjny finałowy występ uczestniczek i uczestników.
Prowadzenie: Sylwia Głuszak i Joanna Mueller – poetki i instruktorki z wieloletnim doświadczeniem.
Spotkania warsztatowe odbywają się w wybrane poniedziałki w godz. 17.30 - 19.00, w Bufecie u Arnolda.
Terminy spotkań w sezonie 2025/2026:
13, 27 października 2025
3, 24 listopada
8 grudnia
5 stycznia 2026
9, 16 lutego
2, 16, 23 marca
13, 27 kwietnia
4, 11 maja
15 czerwca
To miejsce dla wszystkich, którzy chcą czytać, analizować i pisać wiersze – bez względu na doświadczenie. Uczestnicy poznają dawną i współczesną poezję, uczą się rozpoznawać i wykorzystywać środki poetyckie, a także konfrontują własne teksty w twórczej, otwartej atmosferze.
Klub Rozmów Poetyckich to podróż przez język i wyobraźnię, spotkania pełne inspiracji i literackich odkryć. Cykl zwieńczy wspólne stworzenie zina oraz tradycyjny finałowy występ uczestniczek i uczestników.
Prowadzenie: Sylwia Głuszak i Joanna Mueller – poetki i instruktorki z wieloletnim doświadczeniem.
Spotkania warsztatowe odbywają się w wybrane poniedziałki w godz. 17.30 - 19.00, w Bufecie u Arnolda.
Terminy spotkań w sezonie 2025/2026:
13, 27 października 2025
3, 24 listopada
8 grudnia
5 stycznia 2026
9, 16 lutego
2, 16, 23 marca
13, 27 kwietnia
4, 11 maja
15 czerwca
Warszawa 24.03.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Szybciej, lepiej, więcej. Wszystko wiemy, wszystko mamy. To, czego jeszcze nie mamy, możemy kupić. Szkoda tylko, że nie ma sklepów z przyjaciółmi. Może wtedy mielibyśmy ich więcej…
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
„Mały Książę” z całą pewnością należy do najbardziej znanych lektur dzieciństwa i, jak przystało na powiastkę filozoficzną, także lektur dorosłości. Adresując ją do jednych i drugich autor jako naczelny wątek wprowadza relację między dorosłością i dzieciństwem. Wszyscy dorośli byli przecież kiedyś dziećmi, tyle, że nieliczni o tym pamiętają. Ale też wszystkie dzieci będą kiedyś dorosłymi, o czym nie wszyscy zdają się myśleć.
„Mały Książę” to opowieść o rzeczach ważnych, którym zbyt często nie poświęcamy wiele uwagi – poetycka, mądra baśń dla dzieci i dorosłych, którzy wspólnie mogą odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytania: Co oznacza bycie dorosłym? Co dziś oznacza bycie dzieckiem? Czy można mieć w dorosłym przyjaciela? Czy będąc dorosłym można – i czy warto – ocalić w sobie dziecko?
Warszawa 24.03.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Państwo Żelscy, mieszczańska, urzędnicza rodzina, wiodąca nudny, ale spokojny żywot stosowny do swego charakteru i zasobności kieszeni, nagle postanawiają prowadzić dom otwarty. Pierwszym krokiem do nowego życia ma być „wieczór z tańcami”.
Szczęśliwym trafem pan domu pracuje z Alfonsem Fikalskim, znanym aranżerem kuligów, pikników, teatrów amatorskich i bali, jednym słowem modnych rozrywek. Żelski nie raz uratował Fikalskiego przed gniewem pryncypała, w ramach wdzięczności Fikalski, mimo napiętego harmonogramu, zobowiązuje się uratować towarzyski wizerunek Żelskich – zostaje wodzirejem na ich pierwszym balu. Pierwszym i prawdopodobnie ostatnim!
Ważne informacje:
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Szczęśliwym trafem pan domu pracuje z Alfonsem Fikalskim, znanym aranżerem kuligów, pikników, teatrów amatorskich i bali, jednym słowem modnych rozrywek. Żelski nie raz uratował Fikalskiego przed gniewem pryncypała, w ramach wdzięczności Fikalski, mimo napiętego harmonogramu, zobowiązuje się uratować towarzyski wizerunek Żelskich – zostaje wodzirejem na ich pierwszym balu. Pierwszym i prawdopodobnie ostatnim!
Ważne informacje:
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Warszawa 25.03.2026, g. 12:00
od 21.00 pln
Państwo Żelscy, mieszczańska, urzędnicza rodzina, wiodąca nudny, ale spokojny żywot stosowny do swego charakteru i zasobności kieszeni, nagle postanawiają prowadzić dom otwarty. Pierwszym krokiem do nowego życia ma być „wieczór z tańcami”.
Szczęśliwym trafem pan domu pracuje z Alfonsem Fikalskim, znanym aranżerem kuligów, pikników, teatrów amatorskich i bali, jednym słowem modnych rozrywek. Żelski nie raz uratował Fikalskiego przed gniewem pryncypała, w ramach wdzięczności Fikalski, mimo napiętego harmonogramu, zobowiązuje się uratować towarzyski wizerunek Żelskich – zostaje wodzirejem na ich pierwszym balu. Pierwszym i prawdopodobnie ostatnim!
Ważne informacje:
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Szczęśliwym trafem pan domu pracuje z Alfonsem Fikalskim, znanym aranżerem kuligów, pikników, teatrów amatorskich i bali, jednym słowem modnych rozrywek. Żelski nie raz uratował Fikalskiego przed gniewem pryncypała, w ramach wdzięczności Fikalski, mimo napiętego harmonogramu, zobowiązuje się uratować towarzyski wizerunek Żelskich – zostaje wodzirejem na ich pierwszym balu. Pierwszym i prawdopodobnie ostatnim!
Ważne informacje:
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Warszawa 26.03.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
„Prime time” to monodram inspirowany życiem korespondenta wojennego Waldemara Milewicza, który zginął w 2004 roku w Iraku. Nie jest to jednak spektakl biograficzny. To opowieść o rozprawie ze złem, człowieka, który bez wątpienia wiedział i widział dostatecznie dużo, by umieć każde zło rozpoznać i nazwać. I próbował to robić, aż do ostatniego dnia.
Prime time to najlepszy czas antenowy, czas największej oglądalności, którym od lat rządzi zasada: im gorzej tym lepiej. Dobra wiadomość to zła wiadomość. I choć cenimy dziennikarzy, którzy próbują zło nie tylko pokazywać, ale także objaśniać i tłumaczyć jego przyczyny, to zbyt szybko powszednieją nam obrazy wojny, przemocy, okrucieństwa. Tak naprawdę nie zadajemy sobie trudu, by analizować zdarzenia. Beznamiętnie oglądamy ich skutki. I niczego nas to nie uczy.
Milewicz chciał nas nauczyć, że na wojnie nie ma wygranych i przegranych, są tylko ofiary.
Prime time to najlepszy czas antenowy, czas największej oglądalności, którym od lat rządzi zasada: im gorzej tym lepiej. Dobra wiadomość to zła wiadomość. I choć cenimy dziennikarzy, którzy próbują zło nie tylko pokazywać, ale także objaśniać i tłumaczyć jego przyczyny, to zbyt szybko powszednieją nam obrazy wojny, przemocy, okrucieństwa. Tak naprawdę nie zadajemy sobie trudu, by analizować zdarzenia. Beznamiętnie oglądamy ich skutki. I niczego nas to nie uczy.
Milewicz chciał nas nauczyć, że na wojnie nie ma wygranych i przegranych, są tylko ofiary.
Warszawa 27.03.2026, g. 19:30
od 21.00 pln
„Prime time” to monodram inspirowany życiem korespondenta wojennego Waldemara Milewicza, który zginął w 2004 roku w Iraku. Nie jest to jednak spektakl biograficzny. To opowieść o rozprawie ze złem, człowieka, który bez wątpienia wiedział i widział dostatecznie dużo, by umieć każde zło rozpoznać i nazwać. I próbował to robić, aż do ostatniego dnia.
Prime time to najlepszy czas antenowy, czas największej oglądalności, którym od lat rządzi zasada: im gorzej tym lepiej. Dobra wiadomość to zła wiadomość. I choć cenimy dziennikarzy, którzy próbują zło nie tylko pokazywać, ale także objaśniać i tłumaczyć jego przyczyny, to zbyt szybko powszednieją nam obrazy wojny, przemocy, okrucieństwa. Tak naprawdę nie zadajemy sobie trudu, by analizować zdarzenia. Beznamiętnie oglądamy ich skutki. I niczego nas to nie uczy.
Milewicz chciał nas nauczyć, że na wojnie nie ma wygranych i przegranych, są tylko ofiary.
Prime time to najlepszy czas antenowy, czas największej oglądalności, którym od lat rządzi zasada: im gorzej tym lepiej. Dobra wiadomość to zła wiadomość. I choć cenimy dziennikarzy, którzy próbują zło nie tylko pokazywać, ale także objaśniać i tłumaczyć jego przyczyny, to zbyt szybko powszednieją nam obrazy wojny, przemocy, okrucieństwa. Tak naprawdę nie zadajemy sobie trudu, by analizować zdarzenia. Beznamiętnie oglądamy ich skutki. I niczego nas to nie uczy.
Milewicz chciał nas nauczyć, że na wojnie nie ma wygranych i przegranych, są tylko ofiary.
Warszawa 28.03.2026, g. 19:00
od 21.00 pln
Grzegorz Jarzyna sięga po powieść Jana Potockiego, polsko-francuskiego podróżnika, badacza i ekscentryka z przełomu XVIII i XIX wieku. Owiana legendą książka, która w całości ukazała się ponad 30 lat po śmierci autora, zawiera w sobie wszystkie sprzeczności epoki Oświecenia. Z jednej strony głosi potęgę rozumu i stawia w centrum indywidualnego człowieka, z drugiej zawiera ukrytą pod powierzchnią zdarzeń, zakodowaną ezoterykę i wiedzę tajemną, której znakiem są odwołania do żydowskiej Kabały i kart tarota.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Warszawa 29.03.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
„Kochany, najukochańszy...” to opowieść „o tym, co najważniejsze” – o miłości bezgranicznej, bezwarunkowej, miłości czystej, choć zmysłowej, miłości nieoczekującej wzajemności. Miłości najcenniejszej do kogoś najdroższego, najukochańszego.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Warszawa 29.03.2026, g. 17:00
od 21.00 pln
Grzegorz Jarzyna sięga po powieść Jana Potockiego, polsko-francuskiego podróżnika, badacza i ekscentryka z przełomu XVIII i XIX wieku. Owiana legendą książka, która w całości ukazała się ponad 30 lat po śmierci autora, zawiera w sobie wszystkie sprzeczności epoki Oświecenia. Z jednej strony głosi potęgę rozumu i stawia w centrum indywidualnego człowieka, z drugiej zawiera ukrytą pod powierzchnią zdarzeń, zakodowaną ezoterykę i wiedzę tajemną, której znakiem są odwołania do żydowskiej Kabały i kart tarota.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Warszawa 31.03.2026, g. 11:00
od 21.00 pln
Grzegorz Jarzyna sięga po powieść Jana Potockiego, polsko-francuskiego podróżnika, badacza i ekscentryka z przełomu XVIII i XIX wieku. Owiana legendą książka, która w całości ukazała się ponad 30 lat po śmierci autora, zawiera w sobie wszystkie sprzeczności epoki Oświecenia. Z jednej strony głosi potęgę rozumu i stawia w centrum indywidualnego człowieka, z drugiej zawiera ukrytą pod powierzchnią zdarzeń, zakodowaną ezoterykę i wiedzę tajemną, której znakiem są odwołania do żydowskiej Kabały i kart tarota.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Grzegorz Jarzyna: Jako społeczeństwo historycznie nie doświadczyliśmy oświeceniowego zwrotu. W XIX wieku wpadliśmy w pułapkę romantycznego mesjanizmu, w którego konsekwencje są odczuwalne po dziś. Podobnie jak ludzie Oświecenia, odrzuciliśmy religię na rzecz rozumu, coraz bardziej jednak odczuwamy metafizyczną pustkę. Sięgamy po tarota, horoskopy, wschodnią medytację, aby ją zapełnić. W ślad za rozwojem technologicznym nie idzie rozwój duchowy człowieka. Im bardziej rozwija się współczesna nauka i technologia, tym silniejsza staje się potrzeba poszukiwań duchowych. Nasz spektakl będzie inicjacyjną opowieścią o drodze młodego bohatera do samopoznania i wyzwolenia się z narzuconych wzorców.
Odbiorcy:
Spektakl przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, zawiera sceny intymne, sceny nagości oraz sceny przemocy.
W spektaklu używane są światła stroboskopowe i sztuczny dym.
Warszawa 31.03.2026, g. 19:30
od 68.25 pln
„Kochany, najukochańszy...” to opowieść „o tym, co najważniejsze” – o miłości bezgranicznej, bezwarunkowej, miłości czystej, choć zmysłowej, miłości nieoczekującej wzajemności. Miłości najcenniejszej do kogoś najdroższego, najukochańszego.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
Bohaterka spektaklu – Maria wprowadza widzów do intymnego świata dojrzałej kobiety, poszukującej prawdy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach.
Opracowany przez Grażynę Barszczewską monodram „Kochany, najukochańszy...” jest adaptacją wybitnej powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”.
W projekcjach do spektaklu wykorzystano malarstwo Stanisława Baja.
